szlak



Wczoraj poskanowałem kolejną rolkę, jest dobrze, powoli zbieram materiał. Kończe poranną kawe, i spadam. blog.pl ma opóźnienie w updacie zmian na stronie już dobrych 12 godzin, ciekawe ile jeszcze.?



Wczoraj poskanowałem kolejną rolkę, jest dobrze, powoli zbieram materiał. Kończe poranną kawe, i spadam. blog.pl ma opóźnienie w updacie zmian na stronie już dobrych 12 godzin, ciekawe ile jeszcze.?



Poskanowałem pare klatek z kolorowego kodaka na szybko, wszystko z ulicy. Tego dania potoczyło się wszystko inaczej, miałem pojechać autobusem w jedną strone, wsiadłem do innego i zmieniłem kierunek. Zmieniłem też opcje, wysiadłem po paru przestankach i dalej już człapałem przez zimową chlape na nogach. Choć pogoda paskudna przeszedłem całe miasto. Padało mocno i wiało jednak było to przyjemne, było po prostu. Od dłuższego czasu planuje, spisuje i układam plany. Dużo projektów, myślę o drodze. Narazie cierpliwie sie zbieram, pieniądze także, mam nadzieje że w lipcu, najpóźniej z początkiem sierpnia będe już w drodze.
Dawno nie pisałem, dawno, nie robiłem tego wszystkiego tak spontanicznie. Gdzieś zostawiłem, na przeczekanie.
Zamierzam reaktywować mojego pierwszego bloga “deadenemy” , to też plany, ale wszystko napewno!